fbpx

Statyw idealny w plener i do miasta – Vanguard Vesta TB 204CB

Kategorie

Udostępnij

Kiedy nowo nabyty statyw polecasz każdemu, wiesz, że była to dobra inwestycja. Model Vanguard Vesta TB 204CB zdał egzamin na ocenę celującą – również w plenerze!

Pierwsze wrażenie może mylić. Tak było w przypadku mojego najnowszego zakupu. Planując kilkudniowy wyjazd w Góry Świętokrzyskie wiedziałem, że na mojej liście znajdzie się długo wyczekiwany statyw. Przeczuwałem, że model Vanguard Vesta TB 204CB sprawdzi się na stabilnym, miejskim gruncie w duecie z lekkim bezlusterkowcem, ale czy da radę w plenerze ze średnim formatem, który również znajdzie się w mojej walizce? Tu miałem duże wątpliwości, a wynikały one z wagi opisywanego statywu.

Vanguard Vesta TB 204CB to statyw z głowicą, którego waga wynosi jedynie 0,78 kg! Producent zapewnia, że maksymalne obciążenie statywu może wynosić 3 kg i tak właśnie jest. W zestawie z półtorakilowym średnioformatowym Fuji prezentuje się wyjątkowo ładnie. Po pierwszych testach byłem pewien, że statyw wytrzyma moje wymagania, wybrałem się z nim na spacer po Łysicy, czyli najwyższym szczycie w południowo-wschodniej Polsce.

Za wytrzymałość odpowiada materiał, z którego został wykonany statyw. Karbon, bo o nim mowa, to najmocniejsze i najlżejsze włókno węglowe bijące na głowę tańszy plastik. W połączeniu z kompaktową, kulistą głowicą całość tworzy idealny statyw podróżny.

Statyw z aparatem i najpotrzebniejszymi akcesoriami fotograficznymi bez problemu mieści się w plecaku tego samego producenta, a jego złożenie zajmuje kilka sekund. Zwijana centralna kolumna i system trzech nóg składanych do góry (!) zapewniają kompaktowy rozmiar statywu, którego maksymalna wysokość może wynosić 130 cm.

 

Co ciekawe, odpowiednio rozłożone nogi statywu mogą stabilnie przylegać do wybranego podłoża. Jest to istotne przy fotografowaniu na wzniesieniu, gdzie nasz sprzęt szczególnie narażony jest na upadek. Przy modelu Vanguard Vesta TB 204CB zmartwienie znika.

Po przetestowaniu go w Górach Świętokrzyskich, jak również na Mazurach…

…statyw bezpiecznie wrócił ze mną do Warszawy i teraz będzie niezawodnie towarzyszył mi podczas weekendowych miejskich wypraw.

 

 

 

Skip to content